Uzdrowisko Długopole Zdrój "Długopole jest wdzięczną ozdobą południowej części, tak bogatej w cuda natury, Ziemi Kłodzkiej. Jedni nazywają ją szkatułką kosztowności, inni twierdzą, że jest idyllą między uzdrowiskami Śląska. Jak w sielance panuje tu spokój, cisza, niezakłócona niczym harmonia. Julius Peter w Przewodniku z 1883 roku Wiersz o Długopolu Zdroju Tylko tu Gdy nadejdzie taka doba, Że wysiądzie ci wątroba, Kiedy ci wielokroć razy Skoczą twe transaminazy. Ty do losu nie miej ansy I skorzystaj ze swej szansy, Zaduś, co cię dusi mola I wal wprost do Długopola. Tam wygodna, prosta ścieżka Zaprowadzi cię do „Mieszka” I nim jesteś w jej połowie Czujesz, jak ci wraca zdrowie. Mikroklimat, atmosfera, Wnet ci dadzą kawał sera, Panaceum to na wszystko: Ten ser oraz środowisko. Zaraz cię też będą ślicznie Leczyć balneologicznie Już się snuje dym z „Karola” Żywy balsam Długopola. Wszystkich cudów wprost nie zliczę Jakieś wanny, jakieś bicze, Czegoż to się tu nie robi Wszystko na cześć twej wątroby. Wieczór blisko, a te pory Są najlepsze na „love story” Więc w „Zdrojowej” przy kobiecie Raźno drepczesz po parkiecie. Tu się w lwy zmieniają dziady! Samby, tanga i lambady Skaczą raźno antygeny, Takie rytmy są bez ceny. Gdy się już nacieszysz sambą, Wyjdziesz a tu pachnie szambo, Więc rozjaśnia ci się mina, Że tu taki mikroklimat. Jeszcze możesz, żebyś wiedział, „Pod Kasztanem” połknąć śledzia, A gdy setkę gruchasz dziarsko, wyleczoną już masz marskość. Są na świecie świetnej klasy Monte Carla, Las Vegasy Lecz ja ponad wszystko wole Ukochane Długopole. Leopold Bielas
|